Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki 20-30 zł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki 20-30 zł. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Termoaktywna Maska do ciała Apis - antycellulitowa - bodywrapping - opinia paauliska-mylittleworld.pl

Termoaktywna Maska do ciała Apis - antycellulitowa - bodywrapping

Witajcie, dzisiaj mam dla Was długo wyczekiwaną recenzje Termoaktywnej Maski do ciała firmy Apis

Jest to maska z błotem z morza martwego :)

Termoaktywna maska do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego - ANTYCELLULIT Apis


Jak wiecie, uwielbiam zabiegi body wrappingu, uważam, że to jedna z najskuteczniejszych domowych metod, walki z cellulitem. Ostatnio postanowiłam wypróbować coś innego, niż koncentraty do domowych zabiegów body wrappingu i postawiłam na termoaktywną maskę Apis, skusiło mnie zwłaszcza to, że zawiera błoto z morza martwego. I nie żałuje :). Maska ma super działanie i warto w nią zainwestować, tym bardziej, że cena jest naprawdę dobra. A podczas zabiegu dostarcza nam całkiem przyjemnych odczuć, w przeciwieństwie do niektórych bardzo mocno piekących kosmetyków,



Wskazania: dla skóry objętej cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej

* Nie wskazane dla skóry wrażliwej, z tendencją do pękających naczynek i żylaków



Ode mnie:

Maskę stosowałam kilka razy w tygodniu, czasami nawet codziennie jeśli miałam na to czas, kiedy miałam mało czasu, nakładałam ją po prostu i zostawiałam na ok 40 minut po czym spłukiwałam. Kiedy miałam więcej czasu, maskę nakładałam na ciało a potem owijałam się folią i tak leżałam sobie 40 minut. Nie odczuwałam bardzo mocnego pieczenia nie do wytrzymania, raczej takie przyjemne pieczenie i uczucie ciepła, oraz delikatne zaczerwienienie skóry po zabiegu. Co ustępowało w niedługim czasie. Zapach maski jest bardzo delikatny i przyjemny. Opakowanie jest bardzo duże i wydajne, zwłaszcza za tą cenę jest naprawdę sporo kosmetyku. Konsystencję ma takiego lekkiego mleczka,  łatwo się rozsmarowuje i dobrze wchłania. Maska rzeczywiście bardzo dobrze działa, napina skórę i widocznie zmniejsza cellulit oraz wygładza skórę. Jest to dla mnie świetna alternatywa dla koncentratów do body wrappingu, które uwielbiam. Z pewnością będę ją stosować na przemian właśnie raz zabieg z koncentratem raz z maską. (jednego dnia to jednego to) Z całą odpowiedzialnością mogę Wam tą maskę  polecić, zwłaszcza jesli dopiero rozpoczynacie przygodę z body wrappingiem, tym bardziej, że jeśli sam body wrapping nie przypadnie Wam do gustu to możecie po prostu tą maskę wsmarowywać w skórę.


plusy:
cena
konsystencja
zapach
wydajność
działanie: ujędrnianie, pozbywanie się cellulitu, napinanie skóry, wygładzanie
nie testowane na zwierzętach
opakowanie
możliwość stosowania bez folii
skład: m.in błoto z morza martwego

minusy:
 zdecydowanie, kompletnie brak



Opinia: http://www.paauliska-mylittleworld.pl/2014/08/termoaktywna-maska-do-ciaa-apis.html

wtorek, 25 marca 2014

Mineralny peeling do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego i lawą wulkaniczną ANTYCELLULIT Apis - opinia one-more-dress

Hej kochani! Ostatnio byłam trochę 'zalatana', miałam do załatwienia kilka papierkowych spraw w urzędach, co trochę wytraciło mnie z równowagi. Ale już prawie weekend, urzędy zamknięte, więc mogę odetchnąć i pozostało mi tylko czekanie na decyzje. Będę miała zatem czas by nadrobić blogowe zaległości. :) 
Zaplanowałam na dzisiaj recenzję mineralnego peelingu do ciała firmy APIS. Jest to peeling z czarnym błotem z Morza Martwego i lawą wulkaniczną. Idealny do walki z cellulitem. Peeling zamówiłam w drogerii internetowej Naturica.pl za bony, o których pisałam Wam już tutaj. Wybrałam go ponieważ spotkałam się wcześniej z pozytywnymi opiniami na Waszych blogach, a o tym czy sprawdził się u mnie przeczytacie za chwilkę.
Mineralny peeling do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego i lawą wulkaniczną ANTYCELLULIT Apis


Peeling otrzymujemy w dużej tubce zamykanej na klik. Czasami trudno chwycić ją pod prysznicem mokrymi rękami. Podoba mi się etykieta opakowania. Ale przejdźmy do konsystencji, bo tutaj jest o czym pisać. Jest to trochę rzadka błotna maź z mnóstwem ostrych drobinek peelingujących. Przy wykonywaniu masażu pod prysznicem cała kabina prysznicowa jest nim zachlapana, po dłuższym czasie na ciele zostają prawie same drobinki, co starałam się pokazać na zdjęciu poniżej. Nie rozpuszczają się one pod wpływem wody, więc możemy masować ciało do woli. :)

Masując ciało tymi drobinkami czuć naprawdę ostre działanie peelingu, które przy wrażliwej, delikatnej skórze, może być zbyt nachalne. Ale jest to peeling antycellulitowy, czyli przeznaczony raczej na miejsca, gdzie skóra jest nieco grubsza. Po masażu takim błotkiem skóra jest wygładzona, martwy naskórek zostaje dokładnie złuszczony. Nie zostawia tłustej powłoczki i łatwo go z siebie spłukać. Przy długim, intensywnym masowaniu czasami pojawiały się zaczerwienia, szczególnie na nogach, więc po zabiegu sięgałam szybko po jakiś kojący balsam. Przez swoją rzadką konsystencję jest niestety trochę niewydajny.
Peeling zawiera błoto z Morza Martwego (dead sea mud) i lawę wulkaniczną (lava powder) - jak się domyślam, to pewnie są te ostre drobinki. Ponadto skład jest bogaty sól morską (sal maris) oraz w szereg różnych ekstraktów: 
  • grape seed oil - olej z pestek winogron,
  • ginger root extract - ekstrakt z korzenia imbiru,
  • coffea arabica extract - wyciąg z kawy,
  • ivy extract  - ekstrakt z bluszczu pospolitego,
  • paullinia cupana extract - wyciąg z ziaren osmęty brazylijskiej,kosmetyki z morza martwego
  • melilotus officinalis extract - ekstrakt z nostrzyka żółtego,
  • calendula officinalis extract - wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego,
  • linum usitatissimum extract - wyciąg z lnu.

Pojemność: 200ml
Cena: 21,70
Dostępność: np. drogeria internetowa Naturica.pl

Podsumowując, po tym peelingu spodziewałam się mocnego zdzieraka i taki otrzymałam. Doskonale wygładza skórę. Nie wysusza jej. Zawiera w składzie sporo naturalnych ekstraktów. Niestety trochę trudno go kupić, stacjonarnie jeszcze nigdzie nie spotkałam. To mój pierwszy kosmetyk firmy APIS i z pewnością nie ostatni. :) 
 
Opinia: one-more-dress