Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje kosmetyków firmy Apis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje kosmetyków firmy Apis. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Termoaktywna Maska do ciała Apis - antycellulitowa - bodywrapping - opinia paauliska-mylittleworld.pl

Termoaktywna Maska do ciała Apis - antycellulitowa - bodywrapping

Witajcie, dzisiaj mam dla Was długo wyczekiwaną recenzje Termoaktywnej Maski do ciała firmy Apis

Jest to maska z błotem z morza martwego :)

Termoaktywna maska do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego - ANTYCELLULIT Apis


Jak wiecie, uwielbiam zabiegi body wrappingu, uważam, że to jedna z najskuteczniejszych domowych metod, walki z cellulitem. Ostatnio postanowiłam wypróbować coś innego, niż koncentraty do domowych zabiegów body wrappingu i postawiłam na termoaktywną maskę Apis, skusiło mnie zwłaszcza to, że zawiera błoto z morza martwego. I nie żałuje :). Maska ma super działanie i warto w nią zainwestować, tym bardziej, że cena jest naprawdę dobra. A podczas zabiegu dostarcza nam całkiem przyjemnych odczuć, w przeciwieństwie do niektórych bardzo mocno piekących kosmetyków,



Wskazania: dla skóry objętej cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej

* Nie wskazane dla skóry wrażliwej, z tendencją do pękających naczynek i żylaków



Ode mnie:

Maskę stosowałam kilka razy w tygodniu, czasami nawet codziennie jeśli miałam na to czas, kiedy miałam mało czasu, nakładałam ją po prostu i zostawiałam na ok 40 minut po czym spłukiwałam. Kiedy miałam więcej czasu, maskę nakładałam na ciało a potem owijałam się folią i tak leżałam sobie 40 minut. Nie odczuwałam bardzo mocnego pieczenia nie do wytrzymania, raczej takie przyjemne pieczenie i uczucie ciepła, oraz delikatne zaczerwienienie skóry po zabiegu. Co ustępowało w niedługim czasie. Zapach maski jest bardzo delikatny i przyjemny. Opakowanie jest bardzo duże i wydajne, zwłaszcza za tą cenę jest naprawdę sporo kosmetyku. Konsystencję ma takiego lekkiego mleczka,  łatwo się rozsmarowuje i dobrze wchłania. Maska rzeczywiście bardzo dobrze działa, napina skórę i widocznie zmniejsza cellulit oraz wygładza skórę. Jest to dla mnie świetna alternatywa dla koncentratów do body wrappingu, które uwielbiam. Z pewnością będę ją stosować na przemian właśnie raz zabieg z koncentratem raz z maską. (jednego dnia to jednego to) Z całą odpowiedzialnością mogę Wam tą maskę  polecić, zwłaszcza jesli dopiero rozpoczynacie przygodę z body wrappingiem, tym bardziej, że jeśli sam body wrapping nie przypadnie Wam do gustu to możecie po prostu tą maskę wsmarowywać w skórę.


plusy:
cena
konsystencja
zapach
wydajność
działanie: ujędrnianie, pozbywanie się cellulitu, napinanie skóry, wygładzanie
nie testowane na zwierzętach
opakowanie
możliwość stosowania bez folii
skład: m.in błoto z morza martwego

minusy:
 zdecydowanie, kompletnie brak



Opinia: http://www.paauliska-mylittleworld.pl/2014/08/termoaktywna-maska-do-ciaa-apis.html

niedziela, 15 września 2013

Nawilżający krem z miodem i kozim mlekiem APIS – dla każdego rodzaju skóry - recenzja Kopalnia różności

Dzisiaj opiszę Wam kolejny kosmetyk, który sobie wybrałam do testów ze sklepu Naturica. Od dawna ciekawiła mnie marka Apis, dlatego postanowiłam wypróbować coś z jej asortymentu.
Nawilżający krem z miodem i kozim mlekiem APIS – dla każdego rodzaju skóry


Skład:
aqua, glycerin, grape seed oil, sunflower oil, carbomer, mel (honey) extract, goat milk, cetearyl alcohol & ceteareth 20, triethanoloamine, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid, tocopherol, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, benzyl alcohol, parfum, beta carotene 

Moje wrażenia: 

Krem otrzymujemy w prostym, plastikowym słoiku. Nie posiada on folii zabezpieczającej w środku, jednak na zewnątrz opakowania jest naklejka, która blokuje krem przed otwarciem. Mamy więc pewność, że nikt nie maczał w nim palców. Nie przepadam za tego typu opakowaniami, choć w użytkowaniu są wygodne - zawsze się jednak obawiam, że do środka dostaną się bakterie, zwłaszcza że kremu jest sporo i minie dużo czasu, nim zdołam go zużyć. 
Zgodnie z obietnicami producenta, kosmetyk ma lekką konsystencję, która bez problemu daje się rozprowadzić po skórze i szybko się wchłania. Gdy nałożymy krem na twarz nie powoduje on świecenia się skóry. Nie roluje się, więc można go z powodzeniem stosować pod makijaż. Bardzo spodobał mi się jego piękny, miodowy zapach.
Jest to bardzo wydajny produkt, a pojemność ma dosyć sporą (aż 110ml!), na dodatek niewiele kosztuje. Kolejny, duży plus!
Wybierając ten krem oczekiwałam przede wszystkim nawilżenia i ukojenia skóry. I nie zawiodłam się! Stosowałam go codziennie rano na twarz, szyję a także pod oczy. Krem mnie nie podrażnił, nie spowodował zapychania porów ani żadnych negatywnych efektów ubocznych. Moja skóra bardzo go polubiła - stała się równomiernie i stale nawilżona, odprężona, promienniejsza i gładka w dotyku. Być może ten krem mógłby okazać się zbyt lekki dla bardzo suchej skóry, ale dla mojej mieszanej jest idealny. Bardzo podoba mi się to, że krem posiada filtr przeciwsłoneczny (mimo, że dosyć niski) - zależy mi, by zabezpieczać się przed negatywnymi skutkami promieniowania UVB i UVA przez cały rok.
Bardzo się cieszę z mojego wyboru - to świetny kosmetyk i z pewnością zostanę przy nim na dłużej. Mam również ochotę wypróbować resztę produktów z miodowej serii Apis.



Opakowanie: plastikowy słoik o pojemności 110ml
Cena: ok. 15zł
Dostępność: internet (KLIK!), sklepy zielarskie, apteki
Strona producenta: apiscosmetics.pl
Czy kupię ponownie: TAK!


Opinia

http://rincewind99.blogspot.com/2013/09/nawilzajacy-miod-i-kojace-kozie-mleko.html

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nawilżająca Odżywka Do Włosów Z Minerałami Z Morza Martwego I Olejkiem Arganowym Apis - recenzja Kaczka z Piekła Rodem

Pomyślałam sobie, że dawno nie było nic o włosach, ciągle tylko twarz i twarz, więc pora na recenzję nawilżającej odżywki od firmy Apis. To moje pierwsze doświadczenie z tą marką i czuję, że chcę poznać ją bliżej.

Nawilżająca Odżywka Do Włosów Z Minerałami Z Morza Martwego I Olejkiem Arganowym Apis


Odżywka zamknięta jest w miękkiej tubie, spokojnie stojącej na zakrętce. Przed pierwszym użyciem trzeba zerwać zabezpieczenie widoczne na zdjęciu poniżej. Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ mamy pewność, że nikt nie częstował się wcześniej naszym kosmetykiem.
Odżywka pachnie... męsko :D Mam wybitne szczęście do kosmetyków łapiących męskie nuty, ale zupełnie mi to nie przeszkadza bo akurat ten aromat jest naprawdę przyjemny.

To co uderzyło mnie przy pierwszym użyciu to konsystencja, którą niestety uznaję za duży minus. Bardzo rzadka, przelewająca się przez palce. Wbrew pozorom źle wpływa to na wydajność, bo na moje długie włosy muszę nałożyć jej naprawdę dużo przez co 200 ml starcza tylko na kilka użyć.


Byłabym bliska umieszczeniu jej na liście bubli, ale rzadką konsystencję i bardzo słabą wydajność wynagradza nam działanie.

Odżywka bardzo dobrze nawilża i wygładza włosy. Po jej zastosowaniu są miękkie, świetnie się układają, ale nie są obciążone. Jest idealna np. po olejowaniu włosów, gdyż świetnie doczyszcza włosy z jego resztek, a jednocześnie nie psuje efektu.


Dodatkowym atutem odżywki jest nadawanie pięknego połysku włosom. Nie po każdym produkcie moje włosy mają tak zdrowy blask. Na uwagę zasługuje również dość prosty, ale bogaty skład.

Ponieważ moje włosy są z natury bardzo suche to odżywkę trzymam na włosach dość długo ( nawet ok. pół godziny ) pod czepkiem, ale sądzę, że osoby z mniej wymagającymi, a nawet przetłuszczającymi włosami mogą być z niej bardzo zadowolone właśnie z racji na fakt, że nie musimy się obawiać obciążenia czupryny.

Podsumowując, mogę powiedzieć, że byłby to idealny produkt, gdyby jego konsystencja i wydajność nie były tak koszmarne jak w tej chwili. Za działanie i opakowanie ma u mnie olbrzymi plus, jednak nie planuję do niej powrotu, no chyba, że wprowadzą kilka ulepszeń :)


Opinia: kaczka z piekła rodem

kaczkazpieklarodem.blogspot.com/2013/08/apis-optima-nawilzajaca-odzywka-do.html

poniedziałek, 29 lipca 2013

Masujący żel mineralny do mycia ciała z minerałami z Morza Martwego, olejkiem kokosowym i drobinkami kokosa Apis - nawilżenie skóry recenzja 77fantasmagorie77

Męski kokos

Masujący żel mineralny do mycia ciała z minerałami z Morza Martwego, olejkiem kokosowym i drobinkami kokosa Apis.

Nie wiem jak Wy ale ja na słowo kokos reaguję jak pies Pawłowa - ekscytuję się jak rasowy kundelek :D Uwielbiam ten zapach - w dobrym tego słowa znaczeniu - czyli, mam tutaj na myśli prawdziwy kokos a nie jego chemiczne ekstrementy :)


Wybierając ten kosmetyk z bogatego asortymentu sklepu:




Masujący żel mineralny do mycia ciała z minerałami z Morza Martwego, olejkiem kokosowym i drobinkami kokosa Apis - nawilżenie skóry

kierowałam się PRZEDE WSZYSTKIM potencjalnym zapachem..nie jestem freakem składowym ale w miarę krótka tablica Mendelejewa też wyglądała zachęcająco (ech ta słowiańska dusza - mnożę analogię do wybitnych/wypitnych Rusycystów).


Skupmy się...


Od producenta: 

(...)"żel zawiera w sobie nieprzeciętny i unikalny skład, który kompleksowo zadba o Twoją skórę, a Tobie pozwoli na chwilę relaksu. Jego oryginalna receptura jest połączeniem minerałów z Morza Martwego, wyróżniających się intensywnym działaniem nawilżającym. Dostarczają one skórze wszelkich potrzebnych składników, a ciepła kąpiel sprawi, że lepiej wnikną one w naszą skórę. Tajemnicą żelu jest olejek kokosowy oraz drobinki kokosa wykazujące się działaniem peelingującym. To on sprawia, że skóra wyrównuje swój koloryt, staje się miękka i zdrowa. Co więcej, stwarza on na jej powierzchni warstwę ochronna. Drobinki pomimo delikatnego i przyjemnego masażu, pobudzają mikrokrążenie i ściągają z powierzchni skóry martwy naskórek, zostawiając ją gładką i piękną. Pozbawiona jest też szkodliwych zanieczyszczeń, a po kąpieli znakomicie odświeżona. Do składu żelu dołączono ekstrakt ze słodkiej pomarańczy i marakui. Dzięki stosowaniu tego preparatu uzyskamy odpowiednio nawilżoną skórę, wygładzoną i elastyczną. Żel czyści, wygładza i pielęgnuje, tak w skrócie można opisać jego działanie. Posiada przyjemny i energetyzujący zapach"
(źródło) 


Moja opinia.

Otrzymujemy żel w  plastikowym, standardowym pojemniku o pojemności 300 ml. 


Podoba mi się brązowo - złota, jasna stylistyka tego w zasadzie prostego kosmetyku - bez krzyczących napisów, kojarzy się z harmonią i spokojem.

Żel ma bardzo gęstą konsystencję, dobrze się pieni i jest wydajny. Obiecane drobinki kokosa są widoczne, co prawda w butelecze.. jednak podczas mycia całkiem nikną niezauważone..nie przynoszą tak lubianego przeze mnie efektu peelingującego
Skład wydaje się całkiem przyjazny CHYBA - stwierdzam to jedynie z perspektywy jego krótkiej listy :) także jakby był tutaj rad lub polon to będziemy edytować:P 



Nie byłoby nic specjalnego w tym produkcie na pierwszy rzut oka, gdyby nie jego ZAPACH.
Jeśli macie ochotę na kokosową rozkosz rodem z reklamy Bounty - to zawiedziecie się sromotnie :)
Tutaj nie ma kokosa w kokosie..
Ten żel jest mężczyzną... i to niesamowice sexownym.
Piszę tak albowiem aromat tego żelu nosi cechy typowego kosmetyku dla facetów z wyższej półki.. coś jak Armani tam bym go lokowała.
Zapach kusi i nęci.. Jestem zdania, że męskie perfumy są skomponowane tak, żeby przyciągac niewiasty i na wzajem - feromony zdaje się czy coś takiego.
W każdym razie kąpiel w towarzystwie tego Pana to bardzo, bardzo miłe uczucie..
W kwestii pielęgnacyjnej - żel myje i nie wysusza to najważniejsze i w zasadzie jedyne co oczekuję od tego typu kosmetyków. Stosunkowo ciężko go spłukać bo jest bardzo gęsty. Ładnie się pieni, co dodatkowo potęguję aromatyczne doznania. Skóra po jest na pewno przyjemnie odświeżona, ja nie doświadczyłam efektu masażu a szkoda, chociaż z drugiej strony może to i lepiej ..bo w końcu to tylko prysznic a nie pokój uciech hehe.

Krótki film o namiętnym prysznicu jest stosunkowo tanim eksperymentem, bo żel można kupić w sklepie Naturica za 17,70/300 ml.

Ten żel o zaskakującym zapachu odmienił moje wyobrażenie o kokosie, który na kilka wieczorów stał się bardzo, bardzo męskim owocem :)

Znacie kosmetyki Apis?
A może miałyście przyjemność obcowania z tym Panem sam na sam? Jakie są Wasze odczucia?
Pytanie zasadnicze na dziś natomiast brzmi - czy podbieracie swoim facetom ich żele pod prysznic? Lubicie czasem owinąć się męskim zapachem?

Recenzja  
http://77fantasmagorie77.blogspot.com/2013/07/meski-kokos.html

środa, 19 czerwca 2013

Maska błotna do włosów z minerałami z Morza Martwego Apis - włosy suche, zniszczone, łamliwe - opinia Balbiny Ogryzek

Jakoś nigdy nie było mi po drodze z kosmetykami firmy Apis. Niczym mnie nie przyciągały, nie myślałam o nich zupełnie NIC. Dopiero, gdy pani Ula ze sklepu naturica.pl zaproponowała zerknięcie na ich stronę internetową, zaczęłam się im bliżej przyglądać. Nie ukrywam, że zainteresowały mnie głównie składem. Jak to zwykle u mnie bywa, opisu producenta nie przeczytałam w ogóle.

Maska błotna do włosów z minerałami z Morza Martwego Apis - włosy suche, zniszczone, łamliwe

Dostępność: sklep naturica.pl


Opis producenta: <klik>

Cena: 19.70

Skład: aqua, dead sea mud, cetearyl alcohol & ceteareth 20, algae extract, avocado extract, silk protein, aloe extract, ginseng extract, amino acids complex, tocopheryl acetate, retinyl acetate & palmitate, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, benzyl alcohol, parfum

Uważam, że skład jest super. Zaraz po wodzie jest błoto z morza martwego, następnie emolienty, ekstrakt z alg i awokado, proteiny jedwabiu, ekstrakt z aloesu i żeń-szenia, aminokwasy, witamina E i A. Konserwant wyglądają w porządku.

Konsystencja: Rzadka, ale nie tak jak np. maski Babci Agafii ;-) 

Zapach: Słodkie błotko

Działanie: Superekstra fantastyczne! Stosowałam ją i na długość, i na skórę głowy. Dzięki niej miałam uniesione włosy u nasady, a przy moich długich, ciężki i łatwo przetłuszczających się jest to wielki plus. Na długości sprawiała, że włosy stawały się śliskie, miękkie i błyszczące. Często dodawałam do maski kilka kropel oleju makadamia i wcierałam we włosy (bez skóry głowy), świetnie emulgowała olej i nie musiałam zmywać go szamponem. 

Podsumowanie: Jestem bardzo zadowolona, że poznałam bliżej kosmetyki firmy Apis, już nie przejdę obok nich obojętnie. Mam jeszcze jeden produkt tej firmy do opisania, i (staję się nudna) też jest super. Do maski będę na pewno wracać.

opinia: Balbina Ogryzek
http://balbinaogryzek.blogspot.com/2013/06/apis-o-masce-botnej-z-mineraami-z-morza.html#comment-form